like-butterfly - archiwum

strona główna


...słów kilka o dniu 14 lutego 2008 roku :)




…zbliżały się moje urodziny, mój chłopak już od 2 miesięcy mówił, że wie co mi kupić, a ja nie miałam najmniejszego pojęcia co wymyśli…

…w dniu urodzin zostałam zaproszona na kolacje do restauracji z tradycjami, było pysznie i rozkosznie a to dopiero stanowiło wstęp do całości i ogromnej mej radości…

…po przyjemnej kolacji czas na spacer z wiatrem we włosach po gdańskiej starówce…

…kto by pomyślał że kilka kroków przed Neptunem za chwil kila zatrzymam się w czaso-przestrzeni i będę pływać w obłokach z Michałem…

…poproszona stanęłam tyłem i zamknęłam oczy a gdy odwróciłam się i je otworzyłam mój kochany Michał klęczał przede mną na środku Długiej z pierścionkiem w ręku, a z jego ust padły drogocenne słowa: „Czy zostaniesz moją żoną?”...

…oczywiście że TAK, ech zamarłam ze wzruszenia i zaczęłam obejmować i całować, czas zatrzymał się w miejscu a ludzie przechodzący obok nas przestali istnieć…

 

..miło pomyśleć, że wszystko zaczęło się tutaj na naszych dwóch blogach , że miłość nasza pokonała wszelkie bariery i odległość…

 

Dzisiaj jestem najszczęśliwsza pod słońcem i z dnia na dzień kocham Michała coraz bardziej,  nawet gdy mogłoby się wydawać że bardziej już nie można, no to mówię wam że można, że serce nie zna granic  miłości :)


like-butterfly 2008-02-26 16:48:32
skomentuj (1)

- design by Karolina - photo by Faith -