|
|
Babunia Kochana Babciu, byłaś Aniołem tutaj na ziemi dla Nas ...teraz jesteś z innymi Aniołami w Niebie nie zdążyłam osobiście powiedzieć Ci, że Michał to ten Jedyny i że chce zostać moim mężem a ja bardzo pragnę zostac jego żoną nie zdążyłam cię uściskać zanim... nie zdążyłam... Kochać Ciebie nie przestane! like-butterfly 2008-03-01 17:27:36 skomentuj (0) ...słów kilka o dniu 14 lutego 2008 roku :)
…w dniu urodzin zostałam zaproszona na kolacje do restauracji z tradycjami, było pysznie i rozkosznie a to dopiero stanowiło wstęp do całości i ogromnej mej radości… …po przyjemnej kolacji czas na spacer z wiatrem we włosach po gdańskiej starówce… …kto by pomyślał że kilka kroków przed Neptunem za chwil kila zatrzymam się w czaso-przestrzeni i będę pływać w obłokach z Michałem… …poproszona stanęłam tyłem i zamknęłam oczy a gdy odwróciłam się i je otworzyłam mój kochany Michał klęczał przede mną na środku Długiej z pierścionkiem w ręku, a z jego ust padły drogocenne słowa: „Czy zostaniesz moją żoną?”... …oczywiście że TAK, ech zamarłam ze wzruszenia i zaczęłam obejmować i całować, czas zatrzymał się w miejscu a ludzie przechodzący obok nas przestali istnieć… ..miło pomyśleć, że wszystko zaczęło się tutaj na naszych dwóch blogach , że miłość nasza pokonała wszelkie bariery i odległość… Dzisiaj jestem najszczęśliwsza pod słońcem i z dnia na dzień kocham Michała coraz bardziej, nawet gdy mogłoby się wydawać że bardziej już nie można, no to mówię wam że można, że serce nie zna granic miłości :) like-butterfly 2008-02-26 16:48:32 skomentuj (1) Jedyny Mój :) Powiedziałam: "TAK" gdy On zapytał mnie... :))) like-butterfly 2008-02-14 21:39:30 skomentuj (1) w zwykły dzień Spogląda na mnie CZERWONA RóżA. Niezwykła i ciepła CZERWONA RóżA. Gdy jestem sama patrzy na mnie Jego oczami i mówi do mnie Jego ustami KOCHAM! like-butterfly 2007-02-01 10:36:04 skomentuj (11) ...w nowym mieszkaniu sączymy wino przy świetle świec ze zmysłowa muzyką w tle... Z powodu braku rozmówcy napiszę tutaj o moim nastawieniu do przeprowadzki. A jest hmmm... SZALENIE POZYTYWNE :))) Stale o tym myślę, już dwa tygodnie przed zaczynam odkładać rzeczy do kartonów, które pojadą ze mną. W myślach pojawiają się obrazki przyszłych dni "na nowym", plany przestrzenne i sytuacyjne, zmysłowe i nastrojowe. Cieszę się niezmiernie, że zniknie bariera odległościowa - 400km. Będę mogła codziennie rano powiedzieć 'dzień dobry' Mojemu UKOCHANEMU a wieczorem zasnąć przy Nim; będę mogła zaparzać Nam kawę; oddychać tym samym powietrzem, żyć już nie tylko dla siebie a również dla Niego i z Nim. Chciałabym już zasnąć i obudzić się w Trójmieście przy Michałku. Ps: ważne rozmowy pisane czy to w smsach czy przez komunikatory mają u mnie przechlapane i mam nadzieje że jak najmniej będę musiała z takich form korzystać!!! like-butterfly 2006-12-01 17:22:14 skomentuj (7)
|
księga Ogladaj Dodaj 2008 marzec luty 2007 luty 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień tutaj kąsam ;) sprawdź czy boli MOJA GALERIA margaretka mailować mozna do mnie pod adres: gosia.avon@interia.pl moje gg ;) 5475238 photoblogi: streetphotography praktycznie: Trójmiasto biotechnologia merlin ekologicznie pkp interesująco: J.L.W. dla ceprów Emily Dickinson ASNYK Tatry ;) wciąga mnie do *blogaski: zamiast szuflady kropelka deszczu unkas Absolutely nowhere kate anna-n ta mała ;) dead-letters ja-skier angel Wierszydła Kiszczak samotna... s-i-s :) Monique Sponsor by blog.pl Photo from zefa.pl Design by Margo |